Mariusz Kozyrski

Mario

- Mariusz ma 60 lat, zachorował na Parkinsona kiedy miał 37 lat. Wyjątkowo wcześnie, bo Choroba Parkinsona dotyka zazwyczaj ludzi w szóstej dekadzie życia i później, PD to choroba neurodegradacyjna.

Po kilku latach farmakoterapii Mariusz zdecydował się na wszczepienie/implantację elektrod domózgowych DBS.

To poważna operacja na otwartym mózgu, którą robi się w pełnej świadomości pacjenta, żeby móc dokładnie określić czy elektrody znajdują się w prawidłowym położeniu. Potem pod narkozą "ciągnie się kabelki" z tyłu głowy aż na piersi i na piersiach wszczepia się stymulatory wraz z bateriami. Po operacji mąż zaczął chodzić.

Byliśmy szczęśliwi i podekscytowani, bo prawie wszystkie objawy choroby zniknęły.
Drżenie spoczynkowe, sztywnienie.
Po konsultacji z lekarzami, pojechaliśmy na wakacje, za zgodą lekarzy.
Tam w morzu w wodzie do ramion Mariusz miał zatrzymanie akcji serca, do dziś nie wiadomo dlaczego, prawdopodobnie zachłyśnięcie wodą.
Udało się przywrócić krążenie, medycy wprowadzili Go w stan śpiączki farmakologicznej, i przetransportowali śmigłowcem do szpitala w Gironie.
Na drugi dzień wybudzono Go ze śpiączki i wszystko wydawało się być w porządku.
Po powrocie do kraju pojechaliśmy do lekarzy, okazało się, że prawdopodobnie podczas reanimacji jedna z elektrod została zerwana i trzeba było przeprowadzić reoperację.

Po tym zabiegu wszystko zaczęło się sypać. Elektroda się "otorbiła". Mariusz ma zawroty głowy, lewa część ciała powoli sztywnieje i odmawia posłuszeństwa, nie chodzi, bardzo słabo mówi. Kilka lat temu musiał się przesiąść na wózek, jest niezdolny do samodzielnej egzystencji.

Fundacja Avalon

Jedyna nadzieja na poprawę mobilności to kosztowna rehabilitacja i neurorehabilitacja.

- Ludzie czasem myślą, że jak mąż ma niesprawne ciało to z głową jest równie źle. Otóż nie. Mąż słabo mówi, ale umysł ma bystry jak brzytwa. Nie jest szybki, za to skuteczny. Jesteśmy pod opieką Fundacji Avalon. Ja jako żona jestem już bardzo przemęczona tą sytuacją. Sama jestem po 4 operacjach kręgosłupa i nie mogę dźwigać i wciąż mam nadzieję na to, że nie będę musiała już zawsze "jeździć na oklep"...

 

Celem tej strony jest podzielenie się z innymi naszą historią i zebranie pieniędzy na rehabilitację. Obecnie Mariusz potrzebuje intensywnej rehabilitacji.

Jesteśmy pod opieką Fundacji Avalon.

INFORMACJA O 1,5%

Cel szczegółowy / Tytuł przelewu
Kozyrski, 10823
Numer konta
62 1600 1286 0003 0031 8642 6001
KRS
0000270809
Tylko przez fundację AVALON